Wyjazd ze znajomymi - sex opowiadania

Wyjazd ze znajomymi

Wycieczki z pracy nie cieszą się zbyt dobrą opinią, ponieważ zwykle kończą się jednym wielkim pijaństwem i przygodnym seksem z kolegami, o którym każdy chciałby zapomnieć. Nic więc dziwnego, że mój mąż nie był zachwycony pomysłem takiego wyjazdu, który nasz szef planował już od dwóch miesięcy. Przekonywałam go jednak, że jestem rozsądną kobietą, a fakt, że nie lubię alkoholu ostatecznie upewnił go w przekonaniu, że nic złego się nie stanie. Zresztą doskonale znał moich trzech najlepszych kumpli z pracy, których uznawał również za swoich przyjaciół, przez co miał pewność, że doskonale się mną zaopiekują. Z samego rana ruszyliśmy więc do Sopotu, gdzie miała się odbywać nasz integracja. Uwielbiam polskie morze, dlatego cel naszej podróży był spełnieniem moich pragnień. Tym bardziej, że wbrew temu co obiecałam mężowi miałam ochotę na mały skok w bok, a jedyną przeszkodą było to, że faktycznie koledzy z pracy nie byli dobrymi kandydatami. Nie zamierzałam się jednak poddać i jeszcze przed wyjazdem przeglądnęłam sex anonse umieszczone przez osoby właśnie z Sopotu. Jak się okazało, znalazło się kilku przystojniaków, którzy byli skłonni spotkać się ze mną w wyznaczonym terminie.

Z pierwszym z nich umówiłam się tego samego wieczoru kiedy pojawiliśmy się w mieście. W trakcie imprezy firmowej musiałam udawać mocno wstawioną żeby usprawiedliwić swoje zniknięcie.


Jeden z kumpli odprowadził mnie do pokoju i wrócił do baru, a ja szybko przebrałam się w moje wyzywające wdzianko i wymknęłam się z hotelu. Po złapaniu taksówki podałam adres Mariusza i ruszyłam do nieznajomego. Już w trakcie jazdy, delikatnie drażniłam swoją cipkę zwilżonymi palcami chcąc ją przygotować na noc pełną wrażeń. Na szczęście kierowca się nie zorientowała, a ja zjawiłam się pod drzwiami Mariusza gotowa na erotyczne doznania. Był uroczym blondynem, który wyglądał na nieśmiałego, ale nie potwierdziło się to w łóżku. Kiedy tylko zaciągnął mnie do sypialni niemal zdarł ze mnie ubranie, po czym całował całe moje ciało, łącznie z cipką, która była już bardziej niż gotowa na jego kutasa. W końcu wszedł we mnie i dość stanowczo posuwał mnie, jednocześnie delikatnie pieszcząc moją łechtaczkę. To było coś na co czekałam! W końcu coś podniecającego, a nie nudny seks małżeński dwa razy w tygodniu. Rżnął mnie w różnych pozycjach, a kiedy wydawało się, że już za chwilę skończy zapytała czy jestem chętna na anala. Oczywiście byłam bardziej niż zachwycona tą propozycją i niemal błagałam go żeby to zrobił! Po chwili jego piękny kutas zatopił się w mojej dupce doprowadzając mnie do nieziemskiej rozkoszy! Był delikatny, ale doskonale wiedział co zrobić żebym pragnęła aby nigdy nie przestawał. W końcu jednak nie wytrzymał i spuścił się na moje nagie ciało. Byłam szczęśliwa…


Po krótkim odpoczynku wzięłam prysznic, podziękowałam Mariuszowi za super wieczór i pojechałam do hotelu. Tak naprawdę miałam ochotę znowu przeglądnąć jakieś erotyczne oferty i jak najszybciej umówić się z kolejnym facetem, ale najpierw musiałam dostać się niepostrzeżenie do mojego pokoju. Niestety, kiedy wysiadłam z windy na swoim piętrze zauważyłam, że w korytarzu stoi trójka moich kumpli, którzy ostro o czymś dyskutowali. Zanim zdążyłam się wycofać dostrzegli mnie, dlatego szybko weszłam ponownie w rolę zupełnie pijanej. Słaniałam się na nogach i mamrotałam jakieś niezrozumiałe rzeczy. Chłopaki zaczęli się śmiać a potem wzięli mnie pod ręce i zaczęli prowadzić do pokoju. Wygrzebali klucz z mojej torebki i położyli mnie na łóżku, a jeden z nich zauważył mój mocno erotyczny strój. „Ej chłopaki! Aśka jest nawalona i nic nie kojarzy. Może by ją zerżnął? I tak nic nie będzie pamiętać!” powiedział Marek. Już miałam wstać i powiedzieć mu co myślę, ale spodobała mi się ta myśl! Chciałam być rżnięta przez trzech facetów! Chłopaki zaczęli się do mnie dobierać, a ja musiałam grać swoją rolę. Rozebrali mnie i zaczęli obmacywać moje cycki i cipkę. Czułam na sobie wszystkie te ręce i zamiast obrzydzenia czułam prawdziwą rozkosz.


Od czasu do czasu pojękiwałam co na szczęście uznali za dobry znak. Któryś z nich zaczął językiem bawić się moją łechtaczką – jakież to było fantastyczne. Przeszywały mnie cudowne dreszcze i z całych sił powstrzymywałam się przed krzyknięciem żeby mnie w końcu zerżnął! Nagle poczułam pierwsze pchnięcie, otworzyłam oczy i zobaczyłam, że to Krzysiek. Żeby ich nie speszyć uśmiechnęłam się pijacko, na co zareagowali śmiechem. Tadek nagle szepnął: „Asiu możesz sobie stanąć na czworakach? Tak Ci będzie wygodniej”. Nie spodziewałam się tego po nim, ale niezgrabnie zaczęłam się podnosić, w czym mi oczywiście pomógł. W ten sposób po raz drugi tego samego wieczoru obcy kutas znalazł się w mojej pupie, a ja zawyłam z rozkoszy. Nie mogłam jednak krzyczeć długo bo Marek zatkał mi usta swoim penisem. Rżnęli mnie bez opamiętania, a ja byłam szczęśliwa, choć wolałabym być nieco bardziej aktywną uczestniczką tego zdarzenia. Następnego dnia udawali jakby nic się nie stało, ale ja już nigdy nie spojrzę na nich w taki sam sposób!

Komentarze

kamil34kamil - sex oferty

kamil34kamil

  • Opublikowano 3 rok/lata temu
Hej daj znać jak będziesz nad morzem , w okolicy Koszalina, pozdrawiam